Pieluszki Huggies Pieluszki Huggies Pieluszki Huggies Pieluszki Huggies
Data:2009-01-03 18:40:20
Temat:Nowy Rok
I znowu zaczął się kolejny rok. Jestem już o rok starsza i mądrzejsza hehehe. Spędziłam kolejnego sylwestra. No ale po kolei. Najpierw były Święta. To były wyjątkowe Święta, ponieważ w tym roku Wigilia była u nas. To dzięki Oliwce, ponieważ jest taka mała że ciężko byłoby nam odwiedzić wszystkie babcie, babcie przyjechały do nas. W Wigilie odwiedził nas MIKOŁAJ !!! Taki prawdziwy najprawdziwszy. Miał ze sobą ogromny worek z prezentami i oczywiście najwięcej było dla mnie i dla Oliwki. A co do Sylwestra to był już trzeci w moim życiu. Doczekałam dzielnie do godziny 0:00 aby przywitać Nowy Rok i zobaczyć pokaz sztucznych ogni. Oj działo się działo....na następne sylwestrowe szaleństwa będzie trzeba jeszcze poczekać ale przecież mamy karnawał :-)

Komentarzy: 0 (komentarze)


Data:2008-12-11 16:41:53
Temat:Na lodowisku
Dzisiaj ja, mama, tata i Oliwka poszliśmy na lodowisko. Tatuś pożyczył łyżwy i "szaleliśmy" na lodzie hehehe. Pierwszy raz w życiu miałam na nogach takie dziwaczne BUTY. Wcale nie można było w nich stać a co dobiero mówić o chodzeniu, czy jeżdżeniu. I nie zdawałam sobie sprawy, że jazda na łyżwach jest taka trudna. Nóżki same mi się rozjeżdżały. Nawet mieliśmy z tatą wypadek. Ale się wywróciliśmy. Było śmiesznie i wesoło. Mama z Oliwką podziwiały nasze "figury" hehehe. Myślę, że możemy z tatusiem wystąpić w kolejnej edycji programu "Gwiazdy tańczą na lodzie". Będziemy bezkonkurencyjni.

Komentarzy: 1 (komentarze)


Data:2008-12-11 16:33:51
Temat:Pierwszy raz w kinie.
Z okazji Mikołajek tatuś zabrał mnie do kina. Nie było to byle jakie kino, tylko trójwymiarowe. Film oglądało się w specjalnych okularach. To było dla mnie ogromne przeżycie bo jeszcze nigdy nie byłam w kinie. Całego filmu nie obejrzeliśmy ponieważ się przestraszyłam. Tylko sama nie wiem czy tego, że było całkowicie ciemno, czy też może tego że było tam bardzo głośno. Po kinie tata zabrał mnie na lody i na karuzele i było tyle wrażeń, że w drodze powrotnej zasnęłam jak kamień. Taka wyprawa to fajoska sprawa

Komentarzy: 0 (komentarze)


Data:2008-12-11 16:29:40
Temat:Już jest OLIWKA !!!
hura hura, Oliwka wyszła już z brzuszka. Oliwka urodziła się 17-11-2008 o godz. 23:43 ja już spałam. Teraz Oliwka jest już w domu i sporo przez to zamieszania. Praktycznie cały czas płacze, śpi (chociaż niewiele) albo wisi przy maminym cycku. Nie mogę się doczekać kiedy urośnie żeby mogła się ze mną bawić. Ale już teraz kocham ją najbardziej na świecie. I nie oddam jej za żadne skarby nawet gdy tak głośno "ryczy" że nie słyszę bajki.

Komentarzy: 0 (komentarze)


Data:2008-10-06 18:41:01
Temat:Rozstanie z "mociem"
Przez 2,5 roku swojego życia do spania miałam "mocia". Był to mój "przyjaciel", towarzysz podczas snu, pocieszyciel wszystkich smuteczków. I tak naprawdę nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Co prawda miałam go tylko do spania , ale jakie piękne były wtedy sny. Próbowali mnie go już pozbawić kilka razy i na kilka sposobów ale zawsze kończyło się to niepowodzeniem. Ale 22.09.2008 przyszła "Smoczkowa Wróżka" zabrała mi smoczka (jak wszystkim dużym i dzielnym dziewczynkom) i przez 3 kolejne noce przynosiła mi w nagrodę prezenty-niespodzianki. Najgorsza była pierwsza noc ale potem byłam już dzielna. Czasami jeszcze się upomniałam podczas popołudniowej drzemki z nadzieją, że może jeszcze gdzieś się znajdzie. Ale skoro wróżka zabrała... Teraz już go nie potrzebuję, zasypiam ze swoim ukochanym pieskiem Bolkiem. Teraz on jest powiernikiem moich wszystkich "sennych tajemnic"

Komentarzy: 0 (komentarze)


Data:2008-10-06 18:16:12
Temat:Będę miała siostrzyczkę
I jak zwykle ostatnio, wpisuję wszystko z opóźnieniem. Ale u nas tyle się dzieje. W międzyczasie były jeszcze wakacje i w związku z tym każdą wolną chwilę spędzaliśmy na powietrzu albo gdzieś się "wycieczkując". Już wiem że mamusia ma w brzuszku Oliwkę. Nawet raz udało mi się być na USG i podejrzeć co ta Oliwka wyprawia w brzuszku. Wg mnie to tańczyła. A badanie robił ten sam pan doktor co mnie podglądał. Nie mogę się już doczekać kiedy wyjdzie z tego brzunia i będę mogła pocałować i przytulić ją osobiście. Narazie całuję i tulę mamy brzuszek (oj jest się do czego przytulać hehehe).

Komentarzy: 0 (komentarze)


Data:2008-06-19 09:47:01
Temat:ale ze mnie szczęściara
Wygrałam w swoim życiu swój drugi konkurs i drugą nagrodę. Chyba powinnam zagrać w toto-lotka skoro szczęście mi tak dopisuje. Kupując ubranka firmy "X" (nie powiem żeby nie było kryptoreklamy hehehe) dostawało się kupony. W dzień dziecka odbyło się losowanie i ja wygrałam. Zostałam powiadomiona o tym listownie. List był zaadresowany na Maję Karaś był to jednocześnie mój pierwszy list w życiu jaki dostałam. Paczkę z wygraną odebrała babcia Małgosia. Było to wielkie pudło a w nim wiadro klocków i lalka Agataka, która mówi, płacze i śmieje się. Super sprawa takie wygrywanie.

Komentarzy: 0 (komentarze)


Data:2008-06-19 09:20:53
Temat:małe podsumowanie
Jestem już bardzo dużą dziewczynką. Nie sikam już w pieluchy tylko do nocnika. Bardzo ładnie wołam SIUSIU !!! tak głośno że aż mamie uszy puchną. Na dzień dzisiejszy mam 90cm wzrostu i ważę 12,5 kg.

Komentarzy: 0 (komentarze)


Data:2008-06-19 09:18:54
Temat:wyprawa do zoo
w niedzielę pojechaliśmy z rodzicami do zoo. W porównaniu z ubiegłym rokiem, tym razem znałam już nazwy większości zwierzaków. I tak słonik był słonikiem a nie "gra" (ze względu na trąbę) a żyrafa była żyrafą a nie "szyją". Najbardziej podobał mi się oczywiście wyżej wspomniany słoń i żyrafa, sowa, papugi, zebry, lew i tygrys, karmiony nosorożec, rybki, żółwiki, małpki, krokodyl,paw, surykatki ... właściwie to każde zwierzątko mi się podobało poza pająkami. Sama karmiłam osiołka i koziołki. Widziałam króliki takie same jak ma dziadek. Wcinałam też pyszne gofry i OGROOOOMNE lody (cała kulka była tylko moja)... już nie mogę się doczekać kiedy znowu pojedziemy do zoo.

Komentarzy: 0 (komentarze)


Data:2008-06-19 09:13:01
Temat:2 urodziny !!!
Moje drugie urodziny świętowałam przez 2 dni. Oj działo się działo. Pierwszego dnia, tzn w sobotę odwiedzili mnie: babcia Małgosia, wujek Mariusz z ciocią Jolą, Darią i Olkiem oraz wujek Robert z ciocią Sylwią i Kacprem był tort, dmuchanie świeczek i masa prezentów. Drugiego dnia moich urodzin był Kinder bal. Odwiedzili mnie: Zosia z rodzicami, Karol z rodzicami. Maks z rodzicami i ciocia Ania z wujkiem Arturem. Miała być jeszcze Julka ale się rozchorowała. Drugi dzień urodzin był bardziej szalony niż pierwszy z przyczyn oczywistych hehehe. i znów masa prezentów, tort i dmuchanie świeczek. Tylko tym razem było więcej pomocników do dmuchania. Tak dmuchaliśmy że o mały włos nie zdmuchneliśmy świeczek z tortu. Aż szkoda że urodziny są tylko raz w roku.

Komentarzy: 0 (komentarze)


1



2006-03-29 - Pojawiłam się na świecie.
2006-03-31 - Przyjechałam do domciu.
2006-04-09 - Moje pierwsze imieniny.
2006-09-07 - Nareszcie mam swój własny pokój.
2006-09-10 - Tego dnia odbył się mój chrzest.
2006-11-22 - Pierwszy raz powiedziałam TATA
2008-09-22 - Rozstanie z "mociem"
2006-12-10 - Pierwsza kupka na nocniczku.
2006-12-12 - Pierwszy raz powiedziałam MAMA
2007-01-15 - Pokazał się mój pierwszy ząbek. Lewa dolna jedynka.
2007-03-27 - Pierwszy raz samodzielnie wstałam w łóżeczku.
2007-07-15 - Zaczęłam sama chodzić.
2007-01-31 - Miałam pierwszy raz w życiu obcinane włoski
2008-06-06 - Dowidziałam się, że będę miała rodzeństwo :-)
2008-06-14 - wołam SIUSIU !!!



39073